Zadanie wykonałam 🙂 potwierdziła to Klientka oraz sam obdarowany 🙂 Dziękuję. Wyzwania to mega przygoda, a jeśli koniec jest zadowalający, to banan u mnie na twarzy samoistnie się wytwarza 🙂 Nie ukrywam, stres mały był, ale kto jak nie ja 🙂 nie ma opcji, abym się poddała. Przyjmuję i realizuję 🙂

Zobaczcie sami efekt moich poczynań.

Oczywiście jeśli macie jakiś pomysł na anioła szczególnego- charakterystycznego, zapraszam…wykonam 🙂

Zachęcam do pozostawienia komentarza, udostępnij post również na FB 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.